Chwilka...

O nas

Artykuly

BLOG

17
MAJ
Nauczyciel Tańca
Zazwyczaj naturalnym następstwem rzeczy po wieloletnim procesie nauki i trenowania tańca jest zostanie nauczycielem.  Ja będę pisać o tańcu towarzyskim, gdyż jest to styl, któremu poświęciłam piętnaście lat swojego życia i który zajął szczególne miejsce w moim życiu.
 
Jak to wyglądało na początku?
Miałam 6 lat i jakimś przedziwnym trafem mama zabrała mnie na turniej tańca, były to mistrzostwa w stylu standardowym. Oczywiście byłam zauroczona, suknie, muzyka, elegancja to wszystko zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Potem przez chwilę cisza, marzyłam o tańcu, wyczekiwałam na zawody emitowane na Eurosport, ale rodzice byli zabiegani i w sumie na tym stanęło na jakiś czas. Dopiero jak poszłam do podstawówki sama zapisałam się do sekcji tanecznej, dogadałam się z sąsiadem w moim wieku i razem zaczęliśmy uczyć się tańczyć. Zawsze wszyscy są zaskoczeni, że to ja sama-małe dziecko zapisałam się na kurs tańca, ale tak właśnie było. Rodzice nie musieli mnie zachęcać, ani prowadzić za rękę na zajęcia, ale oczywiście nie sprzciwiali się temu. Wydaje mi się, że czekali co z tego wszystkiego wyniknie. A że byłam bardzo ambitnym dzieckiem, to trenowałam ile tylko mogłam, potem zaczęły się pierwsze występy, po drodze zmieniłam partnera (sąsiada przerosłam o głowę). Nadszedł moment kiedy potrzebny był większy wkład rodziców, aby zawieść nas na turniej i przygotować stroje. Może nie wszyscy o tym wiecie, ale taniec towarzyski to dyscyplina artystyczno-sportowa finansowana z kieszeni rodziców, klub taneczny to prywatna instytucja. Stroje, wyjazdy, lekcje, szkolenia –za to wszystko płacą rodzice. Zdarza się oczywiście, że para uzyska sponsoring, ale jest o to bardzo trudno.
Jak jesteś małym dzieckiem to trenujesz i nawet się nie męczysz, miałam mnóstwo zapału. Zdobywałam wraz z partnerem kolejne klasy taneczne, oczywiście były momenty gorszych wyników- np. kiedy przechodzi się z klasy niżej do wyżej. Nie będę pisać o polityce w tańcu, o niesprawiedliwym sędziowaniu-każda para ma swoje żale, powiem tylko, że jest to bardzo subiektywna dyscyplina i nie jest to dyscyplina sportowa pod względem sędziowania- nie ma wyznaczonych jasnych kryterów. Jednakże pod względem przygotowania fizycznego jest to zdecydowanie sport wyczynowy. Sam trening taneczny nie wystarczy, należy wzmacniać swoje ciało i kondycję fizyczną dodatkowo.
 
Wiele lat trenujesz, starasz się godzić obowiązki szkolne i treningi. Zazwyczaj po szkole idziesz na trening i wracasz wieczorem, aby odrobić lekcje i kładziesz się spać i tak cały tydzień, a w weekend startujesz w turnieju ( w zależności co tydzień, co dwa tygodnie, rzadziej). Kończy się szkoła, zaczynają studia i teraz masz wybór możesz nie studiować tylko poświęcić się całkowicie tańczeniu, ale wtedy zapala się żarówka, że warto mieć jakiś zawód, bo: może się przydarzyć kontuzja, może nie osiągniesz tyle ile planujesz (konkurencja jest ogromna) lub zwyczajnie nastąpi wypalenie. Zadajesz sobie wreszcie także pytanie z czego będziesz żyć jako tancerz? Nagrody za turnieje to symboliczne kwoty, daleko tu do tenisa, często nie pokrywają kosztów dojadu… Pokazy tańca- czasami się zdarzają- od wielkiego dzwonu, nie należy na nie liczyć, a raczej traktować jak dodatkowe źródło dochodu. Jedyną stabilniejszą pracą tancerza jest nauczać pary turniejowe lub hobbistyczne. Jeżeli lubi nauczać i ma do tego dryg to wszystko w porządku, gorzej jeżeli nie ma cierpliwości i nie umie przekazać swojej wiedzy lub robi to niemetodycznie.  Ja od zawsze lubiłam uczyć, zaczęłam od małych dzieci w przedszkolu kiedy miałam 19 lat na pierwszym roku studiów. Potem prowadziłam taneczne zajęcia dla kobiet tzw. Latino solo- mile to wspominam, ale nie jest to takie proste: na każde zajęcia należy mieć przemyślane choreografie, pracę rąk, rozliczenie, sposób tłumaczenia. Przez około 2 lata prowadziłam tylko Latino Solo, podobał mi się ten rodzaj zajęć, a zwłaszcza, kiedy widziałam  zaangażowanie kursantek i ich radość z tańca i muzyki. Zawsze starałam się dozować wiedzę, aby nie powiedziec za dużo i im nie utrudnić i przeszkadzać w doznawaniu przyjemności z tańca. Czasami miałam cztery grupy latino pod rząd, wychodziłam naprawdę wypompowana, gdyż cały czas tańczyłam z moimi kursantkami.
Problem polegał także na tym, że rzadko kiedy instruktor ma blok zajęć w jednym miejscu. Zazwyczaj lata z jednej szkoły do drugiej, a ja w tym okresie nie miałam jeszcze prawa jazdy ani auta. Teraz jak patrzę wstecz, to jestem pełna podziwu dla siebie, potrafiłam jechać z zajęć w centrum do Konstancina a potem na Bemowo kilkoma autobusami. Grafik instruktora jest ruchomy, pewne kursy chcąc niechcąc rozwiązują się i wtedy z dnia na dzień w tym terminie powstaje luka w grafiku. Poza tym bardzo często szkoły tańca nie zapewniają kilku godzin zajęć jednego dnia, tylko jedną maksymalnie dwie, dlatego trzeba szukać pracy w innym miejscu, aby stworzyć sobie blok zajęć.
 
Nadszed moment, kiedy musiałam odpocząć od latino, gdyż nie miałam siły na swoje treningi. Jednocześnie studiowałam anglistykę, więc zaczęłam uczyć dzieci w wieku 4-6 lat angielskiego w przedszkolach, trwało to półtora roku. Pozytywy takiej pracy to stały grafik i pensja, negatywy to problem z głosem oraz częste choroby. Wieczorami, po pracy w przedszkolach, prowadziałam kursy tańca towarzyskiego. Dużo satysfakcji sprawiało mi obserwowanie postępów kursantów, a poza tym lubię poznawać ludzi i obcować z nimi. Mimo bardzo dobrych wyników- znaczy wysokiej frekwencji na moich zajęciach i stałości uczuć moich kursantów nie znajdowało to odzwierciedlenia w ilości powierzanej mi pracy przez menadżera szkoły, powodów może być wiele…nigdy nie miałam w zwyczaju wkupywać się w łaski przełożonych.
Oczywiście poza pracą, w międzyczasie byłam w trybie ciągłych treningów, mój grafik wyglądał mniej więcej tak: studia (8:00-14:00), trening (15:00-17:00), praca (17:30-20:30), trening (21:00-23:00).
 
Ale jak to jest uczyć tańca?
Mi sprawia to przyjemność, nie czuję wypalenia, które spotyka tak często moich znajomych. Staram się być istotą analizującą, jeżeli widzę, że mój sposób tłumaczenia nie spotyka się z odzewem to poprawiam to. Na bazie swoich wieloletnich doświadczeń w nauczaniu wiem w jakiej kolejności wprowadzać materiał oraz w jakiej ilości, dozuję także wiadomości techniczne. Najważniejsze dla mnie jest, aby moi kursanci polubili tańczyć i z chęcią spędzali w ten sposób wolny czas. Musimy razem się dobrze bawić, ja ucząc, a oni ucząc się J Największą przyjemność mi sprawia, jak widzę ich postępy i jeżeli taniec staje się ich hobby, z którego nie chcą rezygnować. Nawet jeśli danego dnia jestem zmęczona, to w trakcie zajęć dostaję zastrzyk energii - energia krązy pomiędzy mną a kursantami.
 
W pewnym momencie nadszedł czas na zmiany… Skończyłam studia, przestałam pracować jako nauczyciel angielskiego, zaczęłam wraz z moim partnerem szukać lokalu na studio tańca, co trwało ponad rok-nie było łatwo znaleźć odpowiednie miejsce…
Przeczytane: 2712 raz(y)

Autor: Karolina Nowacka


Dołącz do dyskusji

Uwaga! Dodajesz komentarz jako niezalogowany użytkownik!
Zaloguj się na swoje konto, wtedy nie trzeba będzie za każdym razem wpisywać Imię i E-Mail

Aby wysłać Shift+Enter lub

Aktualności

04
PAŹ
Sexy Dance wzmacnia kobiecość -> START 12.10 Chcesz wzmocnić poczucie własnej kobiecości, poczuć energię grupy, zyskać pewność siebie i uśmiech? Dołącz ...
04
SIE
Nowa Zumba®Kids dla 5-7 latków START 10 listopada Już od 10 listopada (czwartek o 18:00) wystartuje nowa grupa ulubionych zajęć Waszych pociech ...
30
CZE
Zumba w Rytmie - daje radość! Chcesz się skutecznie odstresować, zapomnieć o całym świecie i po prostu świetnie się bawić przy ...
29
CZE
Latino FIT- Taniec dla pięknego ciała START 29.09 Odkryj nasze autorskie zajęcia taneczno - fitnessowe dla kobiet - Latino Fit. Teraz 2 razy w tygodniu ...
22
CZE
Jak Wieczór Panieński, to tylko w Rytmie! Przygotuj dla Panny Młodej wyjątkową niespodziankę! Przenieście się razem z nami na Hawaje (hawajski ...
20
CZE
Nauczymy Cię tańczyć - PIERWSZY TANIEC W RYTMIE Właśnie teraz jest najlepszy czas, aby zacząć naukę Pierwszego Tańca. Im wcześniej weźmiesz ...
Zobacz więcej